Ilość wyświetleń: 22

Bitwa o emerytury

To polityczna śmierć tych, którzy podnieśli rękę za podniesieniem wieku emerytalnego – powiedział Piotr Duda po ogłoszeniu wyników sejmowego głosowania w sprawie wydłużenia wieku emerytalnego.

 

To polityczna śmierć tych, którzy podnieśli rękę za podniesieniem wieku emerytalnego – powiedział Piotr Duda po ogłoszeniu wyników sejmowego głosowania w sprawie wydłużenia wieku emerytalnego.’


W piątek 11 maja Sejm RP zdecydował o wydłużeniu wieku emerytalnego do 67 roku życia. – Na tym nic się nie kończy. Póki, co jesteśmy tutaj i mysz się nie prześlizgnie. To my zdecydujemy, o której stąd wyjdą posłowie. Powinni się cieszyć, bo bronimy ich przed gniewem ludzi – powiedział do zgromadzonych przed Sejmem związkowców przewodniczący Piotr Duda. W związku z takim przebiegiem głosowań, sztab protestacyjny NSZZ „Solidarność” zdecydował, że związkowcy zablokują wszystkie wyjścia z budynku Sejmu. Blokadę poszczególnych wyjść przypisano poszczególnym regionom i grupom. – W razie, czego nie bijemy się z policją, ale stawiamy bierny opór. Możemy dać się wywieźć policji na przesłuchanie, ale absolutnie policja jest nietykalna – oświadczył Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”.

Niestety na dzisiejsze głosowanie związkowcy nie zostali do Sejmu wpuszczeni, mimo oficjalnego wystąpienia w tej sprawie.  – Pani Marszałek zachowuje się tak, jakby to był jej prywatny folwark – skomentuje decyzję Ewy Kopacz, przewodniczący Piotr Duda.

Członkowie Solidarności zgromadzeni przed parlamentem przegłosowanie ustawy emerytalnej przyjęli gwizdami oraz okrzykami. – Tym głosowaniem posłowie popełnili polityczne samobójstwo. My tu teraz poczekamy na nich przykuci łańcuchami i w ten sposób, chociaż raz będziemy mogli zadecydować o ich wyjściu z Sejmu – skomentował wyniki głosowania Piotr Duda, przewodniczący NSZZ Solidarność. Wszystkie bramki wejściowe do Sejmu zostały przez związkowców zablokowane łańcuchami, do których przykuli się związkowcy – Niech oni się boją, bo mają, czego – dodał Piotr Duda.

Wśród grupy 2 tys. demonstrujących związkowców z Solidarności jest 50 członków Solidarności, z ZG Sobieski, którzy uczestniczą w proteście, jako służby porządkowe. Dodatkowo z Jaworzna do stolicy wyruszył autokar ze związkowcami z pozostałych Komisji Zakładowych NSZZ Solidarność z naszego miasta.

Podczas oczekiwania na głosowanie odbył się mały happening. 67 piłek z napisami „Stop 67” wykopali związkowcy z Solidarności w kierunku budynku Sejmu, gdzie trwa debata przed głosowaniem ustawy o wydłużeniu wieku emerytalnego. Przewodniczący Solidarności Piotr Duda podkreślał, że politycy potrafią tylko grać w piłkę, a nie zajmują się poważnymi sprawami. Zażartował, że dostał te piłki od Michela Platiniego. Związkowcy z handlowej Solidarności ustawili kasę z hipermarketu. Napis na niej informuje, że kasjerka w ciągu dniówki przerzuca 2 ton towaru. W ten sposób chcą pokazać, że w wielu zawodach kobiety nie będą w stanie pracować do 67 lat. Przed Sejmem spłonęły również plakaty z wizerunkami posłów z całego kraju, którzy zagłosowali za odrzuceniem solidarnościowego wniosku o przeprowadzenie referendum w sprawie wydłużenia wieku emerytalnego.

Dział informacji KZ NSZZ Solidarność ZG Sobieski.