Ilość wyświetleń: 186

Prawda czy fałsz

W ZG Sobieski powstał nowy twór mieniący się związkiem zawodowym. Najdziwniejsze jest to, kto zakłada ów związek i pod jakimi hasłami przekonuje do swoich racji. W ulotkach informujących o powstaniu nowego tworu czytamy, iż twór ten zapewni bezpieczeństwo pracy i płacy. Bardzo dziwnie to brzmi zwłaszcza, że pod ulotką podpisuje się osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo w firmie. Zamiast zająć się poprawą bezpieczeństwa pisze populistyczne hasła, iż to ten twór będzie dbał o bezpieczeństwo. Więc dlaczego do tej pory szanowny założyciel nie dążył do poprawy bezpieczeństwa pracy w naszym zakładzie, co jest jego obowiązkiem, tylko przyglądał się jak pogarszają się te warunki pracy? Czy w jego mniemaniu bezpieczeństwo pracy uzyskuje się w poprawie statystyk wypadkowych po przez ukrywanie wypadków bądź nie uznawanie ich?

 

 

Kolejną ciekawostką jest fakt, że twór ten pragnie wykonywać swoje obowiązki w celu zapewnienia ciągłości produkcji a tym samym wyrobionych zysków. Nasuwa się tu kolejne pytanie czy o ciągłość produkcji i zyski ma dbać organizacja związkowa czy pracodawca? Czy związek zawodowy jest po to, aby dbać o zysk firmy za wszelką cenę jak się to dzieje obecnie, kosztem bezpieczeństwa pracowników, brakiem podstawowego sprzętu i narzędzi? Chyba, że ów wytwór jest inspirowany właśnie przez pewne osoby z kręgu pracodawcy? Kogo chce reprezentować ten twór jak czytamy w ulotce „odrzuconych lub też wykluczonych”? Czy chodzi o wykluczonych z Solidarności za nielicujące postępowanie z godnością członka związku oraz działanie na szkodę NSZZ Solidarność? Może to te osoby potrzebują specjalnej troski i ochronki przed gilotyną sprawiedliwości? Może te osoby już czują, że czas ich dobiega końca?
Za wszelką cenę pragnęli podporządkować sobie NSZZ Solidarność w naszej spółce, co im się nie powiodło, więc postanowili założyć twór, który mogą sobie podporządkować? Czy to o tych chodzi, którzy stoją za tą osobą, która podpisuje się pod ulotkami? On i ci, którzy są inspiratorami powstania tego tworu mienią się wielkimi obrońcami praw pracowniczych i chcą rzekomo dbać o bezpieczeństwo w zakładzie? Gdzie byli ci twórcy przez ostatnie lata, gdy w wielu pismach zwracaliśmy się do pracodawcy o poprawę bezpieczeństwa pracy w naszym zakładzie, nie reagowali na szereg naszych zarzutów tylko biernie wtórowali takiemu obrazowi?


W ulotce sugeruje się pracownikom, że ten twór będzie dbał o Was zadając pytanie „ czy ważniejszy jest interes jednostek, które na Waszych plecach chcą się utrzymać za wszelką cenę”? Czy założyciele tego jedynie sprawiedliwego tworu, nie korzystają z wywalczonych podwyżek? Czy ta grupa chorych z ambicji ludzi nie korzystała z tzw. premii pieniężnej? NSZZ Solidarność w tej firmie zawsze rozpoczyna wszelkie spory zbiorowe kończące się sukcesem. To NSZZ Solidarność występowała i wciąż występuje, w imieniu pracowników PKW S.A. aby ich bronić i aby mogli cieszyć się bezpieczną oraz dobrze płatną płacą. Na to wszystko mamy szereg pism i dokumentów, które są do wglądu w siedzibie naszego związku. Czy nie wstyd tym desperatom, którym pali się grunt pod nogami pisać takie brednie? My nie działamy po to, aby zadowolić wąską garstkę chorych na władzę ludzi, my działamy w imieniu wszystkich pracowników PKW S.A. na co mamy niezbite dowody!!!


Życzymy nowemu tworowi powodzenia w prawdziwej obronie pracowników, jednocześnie pytamy założycieli i inspiratorów czy spokojnie patrzą w lustro, czy pamiętają, co przysięgali, gdy wybrani zostali do Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność a na koniec przysięgali na sztandar związku „ … tak mi dopomóż Bóg”, więc odpowiedzcie sobie sami drodzy czytelnicy czy takim osobom można zaufać? Osobom, które nie dotrzymują przysięgi danej przed Bogiem? Czy można im dać wiarę na słowo? Nie, ludzie, którzy raz złamali przysięgę nie mogą być darzeni zaufaniem.  Nie można powierzać im spraw pracowników naszej firmy.


Dział informacji KZ NSZZ Solidarność  ZG Sobieski .