Ilość wyświetleń: 30

Pani premier zapewnia, górnicy schodzą z torów

Pani premier Ewa Kopacz zapoznała się z petycją złożoną na ręce wojewody warmińsko-mazurskiego przez górników blokujących polsko-rosyjskie przejście graniczne w Braniewie. Protest przeciwko importowi węgla został zakończony po tym, jak szefowa rządu zwróciła się do Sejmu z prośbą o przyspieszenie prac nad ustawami kluczowymi dla regulacji handlu węglem.

Pani premier Ewa Kopacz zapoznała się z petycją złożoną na ręce wojewody warmińsko-mazurskiego przez górników blokujących polsko-rosyjskie przejście graniczne w Braniewie. Protest przeciwko importowi węgla został zakończony po tym, jak szefowa rządu zwróciła się do Sejmu z prośbą o przyspieszenie prac nad ustawami kluczowymi dla regulacji handlu węglem.

Chodzi o rozwiązania wprowadzające koncesje na handel węglem i wdrażające system certyfikatów jakościowych w obrocie surowcem.

Pani premier uzyskała zapewnienie, że już w piątek ustawy będą miały nadane numery, a ich pierwsze czytanie (w komisji) odbędzie się podczas najbliższego posiedzenia Sejmu.

Po otrzymaniu tych informacji ze strony wicewojewody warmińsko-mazurskiej pani Grażyny Kluge, przed godziną 22. protestujący górnicy opuścili tory, które blokowali od świtu.

– Z naszego punktu widzenia najistotniejsze jest zapewnienie, że te dwie szczególnie ważne dla najbliższej przyszłości górnictwa ustawy zostaną przeprowadzone przez całą ścieżkę legislacyjną możliwie szybko – skomentował tuż po zakończeniu blokady przewodniczący Sekcji Krajowej Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność” Jarosław Grzesik.

Zapewnił jednak, że to sprawy nie kończy, a strona społeczna zamierza bacznie śledzić dalsze losy obietnic pani premier.

– Będziemy przysłuchiwać się tym fragmentom exposé nowej pani premier, które – taką mamy nadzieję – zostaną poświęcone naszej branży. Nie zapominamy też o konieczności nowelizacji ustawy – Prawo zamówień publicznych. Niezależnie od tego, który klub parlamentarny wniesie o nowelizację Prawa zgodną z interesem polskich kopalń, wszystkie ugrupowania powinny taki wniosek poprzeć dla dobra strategicznego sektora, gwarantującego Polsce niezależność energetyczną, i co najmniej kilkuset tysięcy ludzi – górników i ich rodzin – powiedział Grzesik.

Dwa miesiące temu Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla, przy wsparciu górniczej „S”, zaproponowała wprowadzenie obowiązku wykluczania ofert przetargowych z mniejszościowym udziałem towarów spoza UE lub państw, z którymi Unia zawarła umowy o równym traktowaniu przedsiębiorców, dotyczyłoby dostaw towarów i produktów do jednostek budżetowych (urzędów, szpitali, szkół, bibliotek i in.). Jeśli chodzi o węgiel, dałoby możliwość znaczącego ograniczenia dokonywanych przez te jednostki zakupów surowca z importu na cele opałowe. Wniosek złożony przez Prawo i Sprawiedliwość został odrzucony głosami parlamentarzystów z Platformy Obywatelskiej.

Poza problematyką związaną bezpośrednio z importem węgla, szefowa polskiego rządu znalazła czas, by zająć się kilkoma innymi tematami o charakterze branżowym: poleciła przygotowanie informacji na temat aktualnej sytuacji w górnictwie węgla kamiennego oraz raportu opisującego działania podjęte przez rząd i Zarząd Kompanii Węglowej SA od maja do września 2014 roku. Spotkała się też z Międzyresortowym Zespołem do spraw Funkcjonowania Górnictwa Węgla Kamiennego w Polsce.

Jarosław Grzesik zaznaczył, że akcja w Braniewie zakończyła się sukcesem dzięki dobrej organizacji strony związkowej i niebywałej sympatii mieszkańców miasta.

– Chciałbym podziękować wszystkim uczestnikom akcji, którzy przyjechali na drugi koniec kraju, by bronić polskiego górnictwa. Wasze poświęcenie, wasza ofiarność i zdyscyplinowanie są w takich sytuacjach nie do przecenienia. Osobne, bardzo serdeczne podziękowania kieruję do mieszkańców Braniewa. Wbrew temu, czego chcieliby niektórzy, spotkaliśmy się wyłącznie z pozytywnym przyjęciem. Licznym słowom poparcia dla idei protestu towarzyszyły niezwykłe gesty: część z Was dostarczała nam żywność, inni – ciepłą herbatę, jeszcze inni – drewno na opał. Takie nastawienie z Waszej strony sprawiało, że przez cały czas wierzyliśmy w końcowy sukces, bo nie byliśmy sami. Jeszcze raz serdecznie chciałbym Wam za to wsparcie podziękować – podsumował lider górniczej „S”.

 

Źródło oficjalna strona Solidarności Górniczej.