Ilość wyświetleń: 39

Czy można ufać notorycznym kłamcom?

Bez względu na trwające rozmowy w sprawie polskiego węgla i ustaleń powołujących trzy zespoły robocze pierwszy zajmie się opracowaniem założeń do rządowej strategii dla górnictwa po 2015 roku, drugi – rozwiązaniami łagodzącymi skutki wdrażania unijnego Pakietu Klimatycznego, a trzeci – bieżącymi problemami sektora. Równolegle w dalszym ciągu trwają przygotowania do manifestacji górników, która ma się odbyć 19 maja w Warszawie.

Bez względu na trwające rozmowy w sprawie polskiego węgla i ustaleń powołujących trzy zespoły robocze pierwszy zajmie się opracowaniem założeń do rządowej strategii dla górnictwa po 2015 roku, drugi – rozwiązaniami łagodzącymi skutki wdrażania unijnego Pakietu Klimatycznego, a trzeci – bieżącymi problemami sektora. Równolegle w dalszym ciągu trwają przygotowania do manifestacji górników, która ma się odbyć 19 maja w Warszawie.

 


Premier Tusk za wszelką cenę chce uniknąć niepokoi społecznych przed wyborami do PE. Diametralnie zmienił język przyznając racje stronie związkowej. Z jednej strony pozytywne jest to, że premier złożył ważne deklaracje, że pokazał wolę rozwiązania problemów górnictwa, ale z drugiej  strony trudno pozbyć się obaw, że jesteśmy wplątywani w jakieś przedwyborcze gry i na deklaracjach się skończy.

– Po dniu dzisiejszym mogę chyba mówić o umiarkowanym optymizmie strony związkowej. Postawa rządu stanowi jakieś „światełko w tunelu”. Pamiętajmy jednak, że to dopiero początek długiej drogi do uzdrowienia górnictwa. Sukces lub klęska całego procesu, a tym samym – los naszej branży, zależeć będzie od dalszej postawy wszystkich stron – ocenił przebieg „szczytu”, który odbył się we wtorek 6 maja przewodniczący górniczej „Solidarności” Jarosław Grzesik.

Przedstawiciele związków zawodowych po raz kolejny skrytykowali nieskuteczną politykę marketingową tych pracodawców, którzy nie potrafili pozyskać rynków zbytu na węgiel (głównie Kompania Węglowa SA). Gdzie indziej poważnym problemem jest brak dialogu społecznego czy też prowadzenie „dialogu pozorowanego” przy jednoczesnym łamaniu przyjętych ustaleń, a nawet prawa pracy (Jastrzębska Spółka Węglowa SA) . Podsumowując wystąpienia kolegów reprezentujących poszczególne centrale związkowe, Jarosław Grzesik zażądał jak najszybszego podjęcia rozmów o konkretnych rozwiązaniach, które pozwoliłyby branży wyjść na prostą.

W odpowiedzi premier Tusk powtórzył część ustaleń z poniedziałkowego spotkania, uznając większość związkowych zarzutów za problemy rzeczywiste, które należy rozwiązać. Równocześnie związkowcy otrzymali zaproszenie na 16 maja do Warszawy, gdzie mają się spotkać z samym premierem.

– To oczywiście ważne deklaracje, ale czekamy na konkrety, które mają nam zostać przedstawione 16 maja przez przedstawicieli rządu. Właściwie jedynym uzgodnieniem, a nie tylko deklaracją jest kwestia nowej strategii górnictwa węgla kamiennego i nowej ustawy górniczej. Będziemy ich treść ustalać wspólnie, czyli w trybie uzgodnień, a nie tylko opiniować gotowe dokumenty – mówił Dominik Kolorz.

Znając jednak Premiera nie można jednak nie odnieść wrażenia, czy to, aby nie kolejna jego zagrywka piarowska przedwyborcza. Wiele już Premier Tusk obiecywał i wiele z tych obietnic nie dotrzymał. Przed wyborami sypie zapewnieniami niczym iluzjonista wyciągający króliki z cylindra tylko często po wyborach zapomina o własnych zapewnieniach. Czy teraz będzie inaczej?

16 maja w Warszawie na tydzień przed wyborami  górnicy powiedzą: „Sprawdzam”. Jeśli się okaże, że tzw. szczyt węglowy był tylko mydleniem oczu, to górnicze „sprawdzam” może zagłuszyć przedwyborcze tokowanie polityków, którzy górnikami interesują się tylko przed wyborami czy w czasie Barbórki. – Komentuje szef Śląsko – Dąbrowskiej „Solidarności” Dominik Kolorz.


Dział informacji KZ NSZZ Solidarność ZG Sobieski.