Ilość wyświetleń: 5

W odpowiedzi Władysławowi Frasyniukowi

Kłopoty z pamięcią Władysława Frasyniuka wyraźnie się pogłębiają. Świadczy o tym jego wypowiedź w jednej ze stacji TV na temat NSZZ „Solidarność”, jakoby Związek ten nie miał nigdy charakteru katolickiego. Kłopoty z pamięcią Władysława Frasyniuka wyraźnie się pogłębiają. Świadczy o tym jego wypowiedź w jednej ze stacji TV na temat NSZZ „Solidarność”, jakoby Związek ten nie miał nigdy charakteru katolickiego. Być może są w śród dawnych liderów NSZZ „Solidarność” tacy, którym bardziej odpowiada (wpisany wbrew Związkowi ) aneks do Statutu z 1981 r. o uznaniu przewodniej roli PZPR, niż zapis w Statucie Związku świadczący o tym, że swoje działania opiera on „na gruncie etyki chrześcijańskiej i katolickiej nauki społecznej”.


Nie trzeba przywoływać postaci Błogosławionego Jana Pawła II i znaczenia Jego pontyfikatu dla Polski, w tym też dla „Solidarności”. Ale wyraźnie widać, że trwają próby wymazania z pamięci Polaków faktów z okresu 1978 – 1989. To nie ateiści, lewacy i komunistyczni działacze zdobili bramy strajkujących w 1980 roku zakładów pracy wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskie, Krzyżem Świętym i portretami Jan Pawła II. W tamtym czasie liderzy rodzącej się wówczas „Solidarności” nie kwestionowali obecności kapłanów sprawujących za bramami zakładów eucharystię i służących strajkującym w prowizorycznych konfesjonałach. Po wprowadzeniu Stanu Wojennego w grudniu 1981 r., nawet niewierzący działacze ówczesnej opozycji znajdowali pomoc i wsparcie Kościoła. Tym bardziej dziwić musi fakt przejęcia przez niektórych dawnych działaczy „Solidarności”, haseł obalonej komunistycznej dyktatury, chcąc wykluczyć z życia publicznego Kościół Katolicki i Jego symbole. A zarzut stawiany NSZZ „Solidarność” jakoby odchodził on od swoich korzeni poprzez podkreślanie swojego chrześcijańskiego charakteru jest tak samo absurdalny, jak twierdzenie, że Związek jest na usługach wrogich społeczeństwu i Polsce sił. Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” działa starając się zachować wierność wartościom z których wyrósł.


Jerzy Langer – działacz opozycji w okresie PRL, b. Z-ca Przew. KK NSZZ „S” (1998-2010)
Marek Muszyński – działacz opozycji w okresie PRL, b. Przewodniczący RKS Dolny Śląsk
Jan Mosiński – Przew. ZR Wielkopolska Płd., sygnatariusz wniosku o rejestrację NSZZ „S”
Jacek Smagowicz – działacz opozycji w okresie PRL, członek KK NSZZ „S” od 1990 r.
Ewa Tomaszewska – działaczka opozycji w okresie PRL, b. członek KK NSZZ „S” i parlamentarzystka
Józef Mozolewski – Przew. ZR Podlaskiego, członek KK NSZZ „S”
Źródło „Tygodnik Solidarność”.