Ilość wyświetleń: 6

Początki są trudne

Wbrew temu, co napisała Gazeta Wyborcza, Rada Dialogu Społecznego po mojej interwencji u premier Beaty Szydło, otrzymała projekt ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej – poinformował na konferencji prasowej Piotr Duda, szef Solidarności oraz RDS. Ta współpraca jest trudna, bo tempo prac jest ogromne, ale jestem w stałym kontakcie z panią premier – dodał.

Wbrew temu, co napisała Gazeta Wyborcza, Rada Dialogu Społecznego po mojej interwencji u premier Beaty Szydło, otrzymała projekt ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej – poinformował na konferencji prasowej Piotr Duda, szef Solidarności oraz RDS. Ta współpraca jest trudna, bo tempo prac jest ogromne, ale jestem w stałym kontakcie z panią premier – dodał.

Piotr Duda powiedział, że RDS chce mieć bardzo dużo do powiedzenia w opiniowaniu ustaw, ale jak do tej pory – jak to ujął – różnie delikatnie mówiąc to wyglądało.
– Jeśli parlament pracował dniami i nocami, to trudno było gdy o 0.02 otrzymało się projekt do konsultacji, aby do 3 w nocy przed głosowaniem napisać jakąś opinię. Szczególnie mam tu na myśli projekt o Trybunale Konstytucyjnym, służbie cywilnej i o mediach – podał jako przykłady.

Przewodniczący zdementował informację Gazety Wyborczej, że Rada nie otrzymała projektu ustawy o podatku od obrotu w handlu detalicznym. – Po piśmie moim do pani Szydło otrzymaliśmy ten projekt przedwczoraj wieczorem od ministra Kowalczyka. Przekazałem go pozostałym partnerom społecznym – poinformował.
Zadeklarował jednocześnie, że Rada podejmie próbę wypracowania wspólnego stanowiska do 18 lutego, tj. terminu plenarnego posiedzenia RDS. Choć jednocześnie zaznaczył, że jeśli to się nie uda, każda organizacja wystosuje swoją własną opinię.

Na pytanie o współpracę z rządem przewodniczący powiedział, że ma bieżący kontakt z panią premier, osobiście rozmawiał z nią o tych wszystkich trudnych sprawach.
– Ten początek jest bardzo trudny. Te prace trwają bardzo szybko, ale to nie usprawiedliwia to niekonsultowania tego co jest w kompetencji partnerów społecznych – ocenił. – Tu nie będzie zmiłuj. My jesteśmy niezależnym związkiem zawodowym. Jeśli rząd będzie robił coś dobrego, to opinie będą pozytywne. Jeśli robił coś będzie coś złego będziemy negatywnie opiniować.

Jako przykład podał opinię w sprawie programu 500+, gdzie Solidarność domagała się wprowadzenia górnego progu dochodowego i zniesienia minimalnego. Lub zniesienia progów w ogóle. Skrytykował przy tej okazji opozycję, która najpierw była przeciwna, a obecnie posługując się argumentami Solidarności zaczyna zmieniać zdanie.
– Najważniejsze dla mnie jest, że trwają rozmowy – skomentował z kolei obecną sytuację w górnictwie, deklarując jednocześnie gotowość do włączenia się w te rozmowy jako szef RDS. Ale uznał, że póki co nie jest to potrzebne, bo w negocjacjach biorą udział kompetentni przedstawiciele „Solidarności”.

Przewodniczący poświęcił też sporo czasu na kwestię obniżenia wieku emerytalnego, przypominając, że Solidarność dała jasną opinię oczekując uwzględnienia 40 lat składkowych dla mężczyzn i 35 lat dla kobiet. Argumentował, że taka była umowa Solidarności z kandydatem na prezydenta Andrzejem Dudą i te umowy muszą być dotrzymywane.
– Konflikty będą, bo są normalne przy tych problemach. Z większością ministerstw pracuje nam się dobrze, czego przykładem może być Atosan – powiedział. – Tyle lat nie można było tego zrobić. A tu proszę.

Kończąc Piotr Duda powiedział, że są pozytywy i Solidarność to widzi, ale tam gdzie jest źle, tak jak to było np. za AWS, będziemy to krytykować.
Konferencja odbyła się 5 lutego w siedzibie Zarządu Regionu Płockiego NSZZ „Solidarność” w Płocku, przy okazji wizyty przewodniczącego w Regionie. Wcześniej przewodniczący spotkał się ze związkowcami w Orlenie.

ml

Źródło strona KK NSZZ Solidarność.