Ilość wyświetleń: 31

Umowy na 100 mln zł w JSW

Poprzez zawieranie różnego typu umów z Jastrzębskiej Spółki Węglowej wyprowadzono w ostatnich kilku latach ok. 100 mln zł. Za 2014 rok zarząd JSW mógł otrzymać wynagrodzenie w wysokości 7 mln 748 tys. zł – wynika z dokumentów, do których dotarł Międzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowego Regionu Śląsko-Dąbrowskiego.

Poprzez zawieranie różnego typu umów z Jastrzębskiej Spółki Węglowej wyprowadzono w ostatnich kilku latach ok. 100 mln zł. Za 2014 rok zarząd JSW mógł otrzymać wynagrodzenie w wysokości 7 mln 748 tys. zł – wynika z dokumentów, do których dotarł Międzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowego Regionu Śląsko-Dąbrowskiego.

– Na podstawie tych dokumentów można wywnioskować, że ludzie związani w tej chwili albo w przeszłości z górnictwem na bazie Jastrzębskiej Spółki Węglowej zarabiali lub zarabiają olbrzymie pieniądze. Trudno nam ocenić te umowy pod względem formalno-prawnym, ale noszą one znamiona wyprowadzania, najprawdopodobniej w sposób legalny, ale wyprowadzania pieniędzy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W świetle tych dokumentów pod względem moralnym funkcjonowanie zarządu JSW budzi ogromne wątpliwości – powiedział podczas konferencji MKPS Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Jak wynika z informacji przedstawionych przez związkowców, w 2014 roku umowa na kontrakty menadżerskie dla członków zarządu JSW opiewała na kwotę 7 mln 748 tys. zł – Do tej pory wypłacono niespełna 6 mln zł z tej sumy. W 2014 roku, który zakończył się dla spółki olbrzymią stratą finansową, mimo fatalnego zarządzania, mimo fatalnej sytuacji ekonomicznej spółki zarząd JSW łącznie z prezesem Zagórowskim mógłby otrzymać, czy być może otrzyma najwyższe wynagrodzenie w historii spółki – zaznaczył Dominik Kolorz.

Kolejne kwoty przytoczone podczas konferencji dotyczyły umów o doradztwo biznesowe zawieranych z ludźmi związanymi z polskim górnictwem. – Od 2011 roku zawarto z panem Krzysztofem Sędzikowskim, obecnym prezesem Kompanii Węglowej umowy na doradztwo biznesowe, z których to umów wynagrodzenie dla firmy pana Sędzikowskiego oscyluje w granicach 900 tys zł. Były prezes JSW, a obecny wiceprezes KW Andrzej Tor, mimo że nie świadczył pracy na rzecz JSW, mimo że wziął olbrzymią odprawę z tytułu rezygnacji z członkostwa w JSW, świadczył również usługi doradcze dla spółki i z tego tytułu prawdopodobnie pobrał wynagrodzenie w granicach 240 tys. zł – powiedział szef śląsko-dąbrowskiej „S”.

Przedstawiciele MKPS zażądali wyjaśnień w sprawie przedstawionych na konferencji informacji od nadzoru właścicielskiego Jastrzębskiej Spółki Węglowej, czyli Ministerstwa Skarbu Państwa. – Najprawdopodobniej w dniu jutrzejszym skierujemy też wniosek albo do prokuratury, albo do MSW, żeby odpowiednie organy rzetelnie zajęły się analizą tych umów – podkreślił Dominik Kolorz.

Przewodniczący zapowiedział, że od 11 lutego rozpoczną się na Śląsku kolejne solidarnościowe akcje protestacyjne wspierające strajkujących górników z JSW. Przeprosił też mieszkańców regionu za niedogodności, które mogą powstać w wyniku szykowanych akcji. –  Nie mamy innego wyjścia. My nie możemy górników z Jastrzębia zostawić samych. Na razie będą to akcje solidarnościowe, oby na Śląsku nie musiało dojść do czegoś więcej – dodał szef śląsko-dąbrowskiej „S”.

Łk

 

Źródło strona NSZZ Solidarność Region Śląsko – Dąbrowski.