Ilość wyświetleń: 8

Ponad 2 tysiące górników prowadzi podziemny protest

Rozszerza się akcja protestacyjna w kopalniach Kompanii Węglowej przeznaczonych przez rząd do likwidacji. W protestach pod ziemią bierze już udział ponad 2 tysiące górników. Na powierzchni ok. tysiąca pracowników. Do akcji przyłączyli się mieszkańcy Brzeszcz, którzy zablokowali drogę w pobliżu kopalni. W Zabrzu i w Rudzie Śląskiej na ulice wyszli pracownicy powierzchni i rodziny protestujących górników. Planowane są kolejne pikiety.

Rozszerza się akcja protestacyjna w kopalniach Kompanii Węglowej przeznaczonych przez rząd do likwidacji. W protestach pod ziemią bierze już udział ponad 2 tysiące górników. Na powierzchni ok. tysiąca pracowników. Do akcji przyłączyli się mieszkańcy Brzeszcz, którzy zablokowali drogę w pobliżu kopalni. W Zabrzu i w Rudzie Śląskiej na ulice wyszli pracownicy powierzchni i rodziny protestujących górników. Planowane są kolejne pikiety.

W kopalni Brzeszcze 640 metrów pod ziemią prowadzi protest 750 górników. W bytomskiej kopalni Bobrek-Centrum na powierzchnię nie wyjechało 500 osób, które przebywają 840 metrów pod ziemią. Pół tysiąca górników z gliwickiej kopalni Sośnica-Makoszowy prowadzi akcję 750 metrów pod ziemią. W kopalni Pokój w Rudzie Śląskiej 790 metrów pod ziemią protestuje około 300 górników.

W walkę o uratowanie miejscowej kopalni włączyli się mieszkańcy Brzeszcz. W pobliżu bramy zakładu zablokowali drogę powiatową 933. Uczestnicy akcji szacują, że w proteście wzięło udział ok. 3 tysięcy ludzi. – Społeczeństwo gminy Brzeszcze zorganizowało się w obronie kopalni. To była oddolna inicjatywa ludzi, którzy utożsamiają się ze strajkującymi górnikami. Akcja mieszkańców pokazała, że jak ważny jest ten zakład nie tylko dla jego pracowników, ale dla całej lokalnej społeczności – powiedział Stanisław Kłysz, przewodniczący Solidarności w KWK Brzeszcze. Mieszkańców gminy wsparli związkowcy z innych zakładów pracy, m.in. z kopalni Kazimierz-Juliusz oraz z Nadwiślańskiej Spółki Energetycznej.

Protestowali też pracownicy powierzchni z kopalń Pokój w Rudzie Śląskiej i Sośnica Makoszowy w Gliwicach. – W blokadzie ronda w pobliżu kopalni uczestniczyło ponad 130 kobiet z administracji kopalni i z przeróbki – informuje Dariusz Kulpa, przewodniczący Solidarności w KWK Pokój.

W Zabrzu godzinę trwała blokada ronda przy ulicy Makoszowskiej i 3 Maja. – To była spontaniczna akcja, do której przyłączyło się ponad 200 pracowników kopalni – mówi Bogusław Mączka, wieceprzewodniczący Solidarności w kopalni Sośnica-Makoszowy. Kolejne protesty pracowników kopalni i ich rodzin zaplanowane zostały na sobotę i niedzielę. W sobotę o godzinie 10.00 rozpocznie się pikieta przed kopalnią Sośnica-Makoszowy Ruch Makoszowy. W niedzielę odbędzie się akcja protestacyjna przed kopalnią Sośnica-Makoszowy Ruch Sośnica. Pikieta rozpocznie się również o godz. 10.00.

Eskalacja protestów to odpowiedź górników z KW na rządowy plan restrukturyzacji górnictwa, który zakłada m.in. zamknięcie kopalń: Brzeszcze, Bobrek-Centrum, Sośnica-Makoszowy i Pokój oraz likwidację ok. 5 tys. miejsc pracy w górnictwie.

9 stycznia szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz w imieniu Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego wystosował do premier Ewy Kopacz list, w którym poinformował o narastającym proteście społecznym w kopalniach wskazanych przez rząd do likwidacji i groźbie jego dalszej eskalacji. MKPS zachęcił premier do podjęcia działań w tej sprawie i zgłosił gotowość natychmiastowego rozpoczęcia rozmów na Śląsku z upełnomocnioną delegacją rządową.

 

Źródło oficjalna strona NSZZ Solidarność Region Śląsko – Dąbrowski.