Ilość wyświetleń: 23

Górnicy przed sejmem

Górnicy z większości branżowych central związkowych wzięli udział w manifestacji przeprowadzonej przed budynkiem Sejmu. Pikieta towarzyszyła exposé pani premier Ewy Kopacz. Po wysłuchaniu exposé związkowa delegacja udała się do Sejmu z petycją, którą odebrał marszałek Sejmu Radosław Sikorski.

Górnicy z większości branżowych central związkowych wzięli udział w manifestacji przeprowadzonej przed budynkiem Sejmu. Pikieta towarzyszyła exposé pani premier Ewy Kopacz. Po wysłuchaniu exposé związkowa delegacja udała się do Sejmu z petycją, którą odebrał marszałek Sejmu Radosław Sikorski.

W środowe przedpołudnie przed gmachem parlamentu zgromadziły się 4 tysiące górników. Wśród których nie mogło zabraknąć członków NSZZ Solidarność z ZG Sobieski.

Tuż po rozpoczęciu manifestacji głos w Sejmie zabrała pani premier. Pikietujący wysłuchali jej słów, m.in. na temat planów nowego gabinetu wobec polskiego górnictwa i wobec uderzającej we wszystkie gospodarki oparte na węglu nowej, zaostrzonej wersji Pakietu Klimatycznego, która ma być dyskutowana podczas najbliższego szczytu przywódców państw członkowskich Unii Europejskiej.

– W Polsce węgiel ma strategiczne znaczenie – mówiła szefowa rządu. – Jedną z pierwszych decyzji, którą podjęłam, jest przyspieszenie prac nad ustawami, które w mądry sposób połączą trzy zasadnicze cele dotyczące bezpieczeństwa energetycznego Polski. Po pierwsze: musimy chronić polskie górnictwo przed nieuczciwą konkurencją. Po drugie: nie ustanę w wysiłkach, by ta branża stała się wreszcie rentowna. Unowocześnienie i restrukturyzacja wiedzie do tego celu. Po trzecie: nie mogę brać pod uwagę bezpieczeństwa każdej polskiej rodziny. Polskie domy muszą być ogrzewane, a koszty energii nie mogą rujnować budżetów domowych. Projektowane regulacje, którym nadaliśmy szybką ścieżkę legislacyjną w parlamencie, zakładają koncesjonowanie sprzedaży, określenie wymogów jakościowych węgla i zmiany w Prawie zamówień publicznych preferujące produkty pochodzenia wspólnotowego. Będziemy także wspierać rozwój nowoczesnych technologii węglowych. Czas, który zyskamy dzięki wdrożeniu tych regulacji, wykorzystamy do obniżenia kosztów funkcjonowania kopalni tak, by polski węgiel mógł być konkurencyjny na rynku – zapowiedziała.

O węglu wspomniała jeszcze raz, w ostatnich słowach swojego wystąpienia.

– Proszę dziś wszystkich tu obecnych, a szczególnie opozycję, o sto dni współpracy. Chciałabym wierzyć, że szczególnie w takich sprawach jak obrona narodowa, bezpieczeństwo energetyczne i przyszłość polskiego węgla, uda się zbudować w tej sali porozumienie. Właśnie tego oczekują dziś od nas wszyscy Polacy. I dlatego musimy to zrobić – stwierdziła pani premier, prosząc posłów w kolejnym zdaniu o udzielenie wotum zaufania dla całego gabinetu.

Jeśli natomiast chodzi o stanowisko rządu wobec zbliżających się rozstrzygnięć co do założeń nowego Pakietu Klimatycznego, padły dwa zdania.

– Na październikowym szczycie Rady Europejskiej rozpatrywany będzie projekt nowych celów redukcyjnych emisji gazów. Mój rząd nie zgodzi się na zapisy oznaczające dodatkowe koszty dla naszej gospodarki oraz wyższe ceny energii dla konsumentów – oświadczyła szefowa gabinetu.

Kilka chwil później delegacja złożona z przedstawicieli górniczych central związkowych udała się do Sejmu, by przekazać pani premier petycję wyrażającą oczekiwania strony społecznej wobec nowego rządu. Ostatecznie petycję ze związkowych rąk odebrał marszałek Radosław Sikorski, który zobowiązał się do jak najszybszego przekazania dokumentu szefowej rządu.

– Od marszałka Sikorskiego usłyszeliśmy zapewnienie, że wszystkie pomysły dotyczące poprawy branży, które wyjdą od rządu, w tym budynku [Sejmu – przyp. red. SG] zostaną załatwione. Pan marszałek zdeklarował szybkie prace nad ustawami, które wymieniała w swoim exposé pani premier. I myślę, że to jest taka duża iskierka nadziei na tą najbliższą przyszłość. Mamy nadzieję, że te obietnice, które wcześniej były tylko i wyłącznie obietnicami ze strony poprzedniego rządu, ze strony premiera Tuska, tym razem zostaną przekute w działania – skomentował wizytę w gmachu Sejmu członek związkowej delegacji, przewodniczący górniczej „Solidarności” Jarosław Grzesik.

Jak zaznaczył lider największego branżowego związku zawodowego, do tej pory pani premier wywiązuje się z obietnic złożonych górnikom protestującym tydzień temu na kolejowym przejściu granicznym w Braniewie, co pozwala przyznać nowej szefowej rządu pewien kredyt zaufania. Przypomnijmy, że chodzi o rozwiązania wprowadzające koncesje na handel węglem i wdrażające system certyfikatów jakościowych w obrocie surowcem. Prace nad ustawami mają rozpocząć się dziś, o godzinie 13.

W wypowiedzi udzielonej mediom tuż po rozwiązaniu manifestacji związkowiec stwierdził, że nie chciałby określać liczby „dni spokoju dla rządu”, a wolałby się skupić na pracach nad ustawami niezbędnymi dla dalszego funkcjonowania polskiego górnictwa. – Będziemy czynnie uczestniczyć w pracach nad ustawami, będziemy czynnie uczestniczyć w pracach nad przyszłą strategią dla górnictwa, co zresztą już się dzieje, i nad kształtem przyszłej ustawy górniczej. I będziemy patrzeć na skuteczność wprowadzanych rozwiązań. (…) Jesteśmy dobrej myśli – powiedział Jarosław Grzesik.

Przyznał zarazem, że strona związkowa nie będzie stała z założonymi rękami i będzie przyglądać się rozwojowi sytuacji na bieżąco. – Jeżeli uznamy, że ktoś nas próbuje kiwać, jeżeli uznamy, że prace toczą się zbyt wolno – wrócimy – oświadczył.

Pełną treść petycji górniczych central związkowych skierowanej do pani premier Ewy Kopacz publikujemy poniżej.

* * *

Warszawa, 1 października 2014 r.

Szanowna Pani

Ewa Kopacz

Prezes Rady Ministrów

Aleje Ujazdowskie 1/3

00-583 Warszawa

Szanowna Pani Premier!

29 kwietnia br. pracownicy górnictwa węgla kamiennego zmuszeni zostali do wyjścia na ulice Katowic i zamanifestowania swojego niezadowolenia z tragicznej sytuacji, w jakiej znalazła się nasza branża.

Nieudolny nadzór właścicielski, fatalne zarządzanie spółkami węglowymi, brak dialogu społecznego, brak koncepcji funkcjonowania sektora wydobywczego i całego sektora paliwowo-energetycznego, brak mechanizmów przeciwdziałających nadmiernemu importowi węgla do Polski, zagrożenie utraty setek tysięcy miejsc pracy – to były główne powody manifestacji.

Efektem tamtych wydarzeń była wizyta na Śląsku Premiera Tuska, który przyznając rację stronie społecznej, złożył obietnicę podjęcia natychmiastowych działań na rzecz naprawy naszego sektora, deklarując jednocześnie, iż ten proces nie będzie się wiązał z likwidacją kopalń i zwalnianiem pracowników. Po złożeniu tych deklaracji Rząd Premiera Tuska obdarzony został dużym mandatem społecznego zaufania. Przez blisko pięć miesięcy przedstawiciele górniczych związków zawodowych prowadzili dialog z Premierem i jego ministrami. Uczestniczyliśmy w pracach wszystkich zespołów roboczych powołanych decyzją Premiera.

Niestety, pomimo ogromnego zaangażowania strony społecznej, większości założonych celów nie udało się osiągnąć. Premier Tusk odchodząc na unijne stanowisko, pozostawił po sobie nierozwiązane problemy.

Szanowna Pani Premier!

Jako przedstawiciele związków zawodowych działających w górnictwie węgla kamiennego wzywamy Panią i kierowany przez Panią rząd do:

1. Natychmiastowego wprowadzenia mechanizmów przeciwdziałających nadmiernemu importowi węgla spoza Unii Europejskiej, w szczególności z Federacji Rosyjskiej, poprzez wprowadzenie pakietu ustaw dotyczących certyfikacji paliw wprowadzanych do obrotu handlowego i koncesji na obrót węglem, wprowadzenia kontygentu importowego, zmianę ustawy „Prawo zamówień publicznych”, a także stworzenie sieci certyfikowanych sprzedawców polskiego węgla.

2. Stworzenia długoterminowej strategii funkcjonowania całego sektora paliwowo-energetycznego zapewniającej bezpieczeństwo energetyczne kraju w oparciu o węgiel, która powinna zawierać koncepcję konsolidacji państwowych spółek zajmujących się wydobyciem i sprzedażą węgla energetycznego, a także uporządkowanie nadzoru właścicielskiego nad całym sektorem paliwowo-energetycznym, np. poprzez utworzenie Ministerstwa Górnictwa i Energetyki. Obecnie, niejednokrotnie mamy do czynienia z brakiem koordynacji działań pomiędzy Ministerstwem Gospodarki nadzorującym górnictwo i Ministerstwem Skarbu Państwa nadzorującym energetykę.

3. Czasowego obniżenia wysokości, bądź zawieszenia części obciążeń publicznoprawnych spółek dotkniętych kryzysem oraz zmiany systemu tych obciążeń dla polskiego górnictwa uwzględniającej szczególną rolę sektora dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.

4. Zawetowania tzw. drugiego pakietu klimatyczno-energetycznego oraz renegocjacji i zawieszenia przepisów związanych z wdrażaniem unijnej polityki klimatycznej, a także wprowadzenia własnej polityki klimatycznej uwzględniającej polskie uwarunkowania społeczno-gospodarcze i bezpieczeństwo energetyczne kraju.

5. Wykorzystania środków unijnych z perspektywy finansowej na lata 2014 – 2020 do prac związanych z wprowadzeniem innowacyjnych rozwiązań wykorzystujących węgiel kamienny (tzw. „czyste technologie węglowe”).

Szanowna Pani Premier!

Sytuacja polskiego górnictwa węgla kamiennego jest tragiczna. Zarządy spółek węglowych nie radzą sobie zarówno z wydobywaniem węgla, jak i z jego sprzedażą. Dialog społeczny na poziomie branżowym praktycznie nie istnieje, a na szczeblu spółek węglowych istnieje jedynie teoretycznie. Propozycje rozwiązań przedstawiane przez stronę społeczną w ogóle nie są brane pod uwagę, a działania zarządów podejmowane są bez konsultacji i z naruszeniem prawa. Opracowane przez zarządy spółek węglowych programy naprawcze nie gwarantują długofalowej poprawy ich sytuacji, a jedynie krótkowzroczne rozwiązania polegające na wyprzedaży aktywów i likwidacji miejsc pracy, co jest sprzeczne z deklaracjami złożonymi przez Premiera Tuska. Oczekujemy, że Rząd rozliczy nadzór właścicielski wszystkich spółek węglowych, do którego związki zawodowe mają ogromne zastrzeżenia.

Polityka rządu w stosunku do górnictwa węgla kamiennego jest niejasna. Nadmierny, niekontrolowany i noszący znamiona dumpingu import węgla spoza Unii Europejskiej, w szczególności z Federacji Rosyjskiej, wypiera z rynku polski surowiec. Należy pamiętać, że nawet jeśli węgiel rosyjski byłby tańszy, to jego jakość nie jest w żaden sposób kontrolowana, a ponadto jego dostawy obciążone są potężnym ryzykiem politycznym, co możemy dzisiaj zaobserwować na przykładzie Ukrainy. Ze względu na obecny kształt ustawy „Prawo zamówień publicznych”, dostawy węgla do jednostek budżetowych (wojsko, szpitale, oświata) w 80 % przejmują dostawcy węgla rosyjskiego. Oznacza to, że środki budżetowe trafiają do importerów, zamiast do polskiego górnictwa. Płatności publicznoprawne polskiego górnictwa węgla kamiennego, tylko w 2013 roku wyniosły ponad 7 mld zł, natomiast od roku 2003 to łącznie blisko 76 mld zł. W pierwszym półroczu 2014 roku, po raz pierwszy od wielu lat, import energii elektrycznej do Polski był większy od eksportu. Do roku 2020 zajdzie konieczność wyłączenia starych bloków energetycznych o łącznej mocy ok. 6000 MW, co stanowi blisko 20 %  łącznej mocy zainstalowanej w elektrowniach zawodowych.

Szanowna Pani Premier!

Nadszedł już czas, by otwarcie powiedzieć, jakie plany w stosunku do górnictwa ma polski rząd. Czy bezpieczeństwo energetyczne kraju oparte będzie na naszym narodowym skarbie – węglu, czy na nośnikach energii pochodzących z importu? Bez zdecydowanych działań i ochrony tego sektora dojdzie do niewyobrażalnego dramatu ludzkiego na Śląsku i likwidacji setek tysięcy miejsc pracy. Oczekujemy podjęcia natychmiastowych działań zapewniających utrzymanie miejsc pracy w naszym regionie. Nie może się powtórzyć drugi Wałbrzych. Górnictwo jest jedną z kluczowych gałęzi gospodarki zarówno w naszym regionie, jak i w całym kraju i od jego kondycji zależy sytuacja wielu innych branż. Wszelkie zaniechania w obecnej sytuacji będą nieodwracalne i doprowadzą do katastrofy całej polskiej gospodarki. Nie możemy do tego dopuścić!

Z górniczym pozdrowieniem

Szczęść Boże!!!

 

Zdjęcia z manifestacji tutaj >>>

 

Źródło oficjalna strona Solidarności Górniczej.