Ilość wyświetleń: 136

Już niedługo energia może być dużo tańsza. Rząd realizuje postulat śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”

Zniesienie obliga giełdowego będzie realizacją naszego postulatu zgłoszonego w ramach pogotowia protestacyjnego – mówi Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”. Podkreśla jednak, że pogotowie wciąż obowiązuje, bo zgłoszone zostały jeszcze inne postulaty.

– Dzisiaj rząd mówi to samo, na co wskazywaliśmy od dawna, że obligo, czyli przymus sprzedaży energii na giełdzie sztucznie zawyża jej cenę i umożliwia spekulacje. Z kolei zniesienie giełdowego monopolu w sposób naturalny przyczyni się do znacznego obniżenia ceny energii. Dopiero sięgnięcie po pogotowie protestacyjne uświadomiło rządzącym te oczywiste fakty – wskazuje Dominik Kolorz.

Zniesienie stuprocentowego obliga giełdowego, czyli obowiązku sprzedaży wyprodukowanej energii na giełdzie jest pierwszym postulatem zgłoszonym przez śląsko-dąbrowską „Solidarność” w ramach pogotowia protestacyjnego na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim, które zostało ogłoszone 7 września. W uchwale przesłanej wówczas premierowi Mateuszowi Morawieckiemu związkowcy wskazali, że obligo połączone z tzw. mechanizmem cen krańcowych, powodują zawyżenie ceny energii do poziomów przewyższających 2-3 krotnie koszty produkcji energii w elektrowniach konwencjonalnych. Z kolei zniesienie giełdowego przymusu pozwoli wyeliminować możliwość manipulacji cenowych. – Koszt produkcji 1 MWh energii w elektrowni węglowej to ok. 700 zł, z czego ok. 280 zł to unijny parapodatek za emisję CO2. Z kolei w kontraktach na Towarowej Giełdzie Energii, ta sama 1 MWh kosztuje 2000 zł. Obligo powoduje, że zarabiają giełdowi spekulanci, a płaci polskie społeczeństwo i przemysł – wskazuje Kolorz.

27 września rząd przyjął projekt ustawy znoszący obligo giełdowe. 28 września został on skierowany do pierwszego czytania w sejmowej Komisji ds. Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych. Na posiedzeniu, które odbyło się tego samego dnia komisja opowiedziała się za przyjęciem projektu. – Im szybciej ta ustawa zostanie przeprowadzona przez parlament i wejdzie w życie tym lepiej. To będzie jednak realizacja dopiero pierwszego naszego postulatu, więc w kwestii pogotowia i przygotowań do akcji protestacyjnych nic się nie zmienia – zaznacza przewodniczący.

W uchwale dotyczącej rozpoczęcia pogotowia protestacyjnego oprócz postulatu dotyczącego zniesienia obliga giełdowego śląsko-dąbrowska „Solidarność” domaga się również m.in. złożenia przez polski rząd na najbliższym szczycie Rady Europejskiej oficjalnego wniosku o zawieszenie na następnie głęboką reformę systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 EU ETS. – Obecnie ten unijny parapodatek podwyższa cenę każdej MWh energii elektrycznej wyprodukowanej w elektrowni węglowej o ponad 280 zł. Opłaty emisyjne znacząco podwyższają również ceny ciepła systemowego oraz koszty produkcji w przemysłach energochłonnych. Od dłuższego czasu przedstawiciele polskiego rządu w wypowiedziach medialnych skierowanych do krajowej opinii publicznej podnoszą postulat zawieszenia unijnego systemu handlu emisjami EU ETS. Niestety, jak dotąd nie ma żadnych informacji potwierdzających, że wniosek w tej sprawie został oficjalnie zgłoszony na szczeblu Rady Europejskiej, ani w żadnej innej instytucji UE – czytamy w uchwale przyjętej przez Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność”.

Kolejny postulat dotyczy jak najszybszej realizacji inwestycji w nowoczesne technologie węglowe, których katalog został zapisany w umowie społecznej dotyczącej transformacji górnictwa, podpisanej przez rząd i związki zawodowe w maju ubiegłego roku. Jak zaznaczyli związkowcy, chodzi o inwestycje pozwalające produkować tanią i stabilną energię z węgla w sposób przyjazny dla środowiska. Wdrożenie nowoczesnych technologii węglowych znacząco poprawiłoby stan bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju. Jako przykład liderzy śląsko-dąbrowskiej „S” wskazali zapisaną w umowie społecznej budowę instalacji do zgazowywania węgla. – Gdyby rząd zrealizował to, do czego zobowiązał się podpisami swoich najwyższych przedstawicieli, polska gospodarka miałaby do dyspozycji dodatkowe 4 mld m3 gazu rocznie. Gazu wielokrotnie tańszego od surowca pochodzącego z importu. Gazu wytwarzanego z krajowego węgla, a więc gazu, którego dostawy byłyby całkowicie pewne i stabilne – napisano w uchwale przesłanej do premiera Mateusza Morawieckiego.

łk

Źródło: solidarnosckatowice.pl