Ilość wyświetleń: 159

Flaga „Solidarności” na śnieżnych olbrzymach. Zimowy sukces górników z ZG Sobieski

Dla nich granica między pracą setki metrów pod ziemią a zdobywaniem podniebnych szczytów zdaje się nie istnieć. Dwaj członkowie NSZZ Solidarność z Zakładu Górniczego Sobieski w Jaworznie – Andrzej Witkowski oraz Mateusz Dolega – po raz kolejny udowodnili, że pasja i górniczy hart ducha pozwalają przełamywać wszelkie bariery.

Górska pasja, odwaga i siła ducha – tymi wartościami po raz kolejny wykazali się Andrzej oraz Mateusz. Ich najnowszym osiągnięciem jest zimowe zdobycie Świstowego Szczytu, trójwierzchołkowego wierzchołka położonego w głównej grani Tatr, który rozciąga się między Dziką Turnią (Divá veža) a Graniastą Turnią (Hranatá veža). Cel wyprawy był jasny – nie tylko pokonanie własnych barier, ale również wywieszenie flagi Solidarności jako symbolu wytrwałości i wspólnoty.
Świstowy Szczyt, choć nie należy do najczęściej odwiedzanych miejsc w Tatrach, kusi swoją surowością i wyzwaniami. Składa się z trzech wierzchołków, z których Andrzej i Mateusz zdobyli zarówno Światowy Szczyt Mały, jak i Wielki. Miejsce to, oddalone od wyznaczonych szlaków turystycznych, wymaga nie tylko doskonałej kondycji fizycznej, ale także rozeznania terenowego i górskiego doświadczenia.

To nie była zwykła turystyczna przechadzka. Wyprawa miała charakter zimowy i pozaszlakowy, co w warunkach wysokogórskich oznacza najwyższy stopień trudności. Śnieg, lód oraz konieczność samodzielnego wyznaczania bezpiecznej drogi wymagały od Andrzeja i Mateusza nie tylko doskonałej kondycji fizycznej, ale przede wszystkim ogromnego doświadczenia i wzajemnego zaufania.

Zimowa wspinaczka poza wyznaczonymi szlakami to starcie z żywiołem, gdzie każdy krok musi być przemyślany, a sprzęt wspinaczkowy – od raków po czekany – staje się jedyną gwarancją bezpieczeństwa.

Najważniejszym momentem wyprawy było tradycyjne już zatknięcie flagi NSZZ Solidarność. Na mroźnym wietrze, wysoko ponad tatrzańskimi dolinami, symbol związku z ZG Sobieski po raz kolejny dumnie powiewał na tle panoramy Tatr. To piękny gest pokazujący, że wspólnota zawodowa i koleżeństwo z pracy przenoszą się również na niwę prywatnych, ekstremalnych pasji.

Uczestnicy wyprawy podkreślają, że zdobycie Świstowego Szczytu w takich warunkach jest dowodem na to, jak wiele można osiągnąć dzięki determinacji i wspólnemu działaniu. Ich sukces inspiruje nie tylko górskich entuzjastów, ale także wszystkich, którym bliskie są wartości Solidarności. To kolejna historia, która pokazuje, że związek zawodowy to nie tylko wspólna praca, ale również wspólne wyzwania, pasje i duma z bycia częścią wielkiej społeczności.

Andrzejowi i Mateuszowi serdecznie gratulujemy odwagi oraz wytrwałości. Czekamy na relacje z ich kolejnych wypraw – bo patrząc na ich dotychczasowe osiągnięcia, kolejny szczyt jest tylko kwestią czasu!