Upór, konsekwencja i solidarność – te wartości po raz kolejny znalazły swoje odzwierciedlenie nie tylko w pracy zawodowej, ale i wysoko w górach. Dwaj członkowie NSZZ „Solidarność” Zakład Górniczy Sobieski Południowy Koncern Węglowy S.A. – Andrzej Witkowski oraz Mateusz Dolega – po pierwszej nieudanej próbie zdołali ostatecznie zdobyć Furkotny Szczyt w Tatrach Wysokich, wznoszący się na wysokość 2402 m n.p.m.
Pierwsze podejście do wyprawy nie zakończyło się sukcesem. Warunki pogodowe i górska rzeczywistość pokazały, że Tatry nie wybaczają pośpiechu ani braku pokory. Zamiast zniechęcenia pojawiła się jednak jeszcze większa motywacja. Górnicy wrócili silniejsi, lepiej przygotowani i bogatsi o wcześniejsze doświadczenia. Druga próba okazała się zwycięska – Furkotny Szczyt został zdobyty.
To osiągnięcie nie jest jednak celem samym w sobie. Zdobycie Furkotnego Szczytu stanowi ważny etap przygotowań do znacznie większego wyzwania, które Andrzej i Mateusz planują na czerwiec. Ich celem jest Mont Blanc (4810 m n.p.m.), najwyższy szczyt Alp i Europy Zachodniej, często symbolicznie nazywany Górskim Mistrzostwem Europy.
Wyprawa na Mont Blanc to nie tylko sprawdzian kondycji fizycznej, ale również odporności psychicznej, umiejętności pracy zespołowej i odpowiedzialności – cech doskonale znanych ludziom górnictwa. To także dowód na to, że pasja, determinacja i solidarność mogą prowadzić na najwyższe szczyty, dosłownie i w przenośni.
Historia tej wyprawy pokazuje, że porażka nie musi być końcem drogi – często bywa jej początkiem. Zdobycie Furkotnego Szczytu po wcześniejszym niepowodzeniu jest najlepszym potwierdzeniem, że warto wracać, próbować raz jeszcze i nie rezygnować z marzeń.
Przed Andrzejem Witkowskim i Mateuszem Dołęgą jeszcze wiele przygotowań i wyzwań. Trzymamy kciuki, by czerwcowa wyprawa zakończyła się sukcesem, a biały dach Europy został zdobyty przez ludzi, którzy na co dzień wiedzą, czym jest ciężka praca i wzajemne wsparcie.
Oby się udało!









