11 listopada 2025 roku w Katowicach odbyła się czwarta edycja Biegu Niepodległości im. Dziewięciu z „Wujka”. Wydarzenie to, już na stałe wpisane w kalendarz obchodów Święta Niepodległości, łączy sportową rywalizację z głęboką refleksją nad historią Polski oraz pamięcią o ofiarach krwawej pacyfikacji strajku w kopalni „Wujek” w 1981 roku.
Bieg upamiętnia dziewięciu górników, którzy zginęli od kul plutonu specjalnego ZOMO podczas brutalnej pacyfikacji strajku w grudniu 1981 roku. Najmłodsza z ofiar miała zaledwie 19 lat. Co roku, uczestnicy biegu oddają hołd ich odwadze i poświęceniu, przypominając o ich walce o wolność i godność w czasach komunistycznej Polski.
Jak co roku, start i meta biegu zostały zlokalizowane przy Śląskim Centrum Wolności i Solidarności w Katowicach, przy ulicy Wincentego Pola 38. To właśnie tam, w miejscu symbolicznym dla pamięci o wydarzeniach z 1981 roku, uczestnicy mogli połączyć sportowe zmagania z chwilą zadumy i wspomnienia.
Sportowa rywalizacja rozpoczęła się tuż po godzinie 8:45 od biegów dziecięcych na dystansach 200 i 400 metrów. To właśnie najmłodsi uczestnicy, z entuzjazmem i uśmiechami na twarzach, otworzyli tegoroczne święto biegania. O godzinie 10:00 na trasę o długości 10 kilometrów wyruszyli dorośli zawodnicy. Dla najlepszych przewidziano atrakcyjne nagrody finansowe oraz rzeczowe, jednak najważniejszy pozostawał wymiar symboliczny biegu – wspólne upamiętnienie bohaterów i integracja środowiska związanego z regionem i historią.
Tegoroczna edycja Biegu Niepodległości im. Dziewięciu z „Wujka” była wyjątkowa także z innego powodu – po raz pierwszy na starcie pojawił się Adam Bodurka, członek NSZZ Solidarność z Zakładu Górniczego Sobieski. Adam nie tylko reprezentował środowisko górnicze, ale również dał świadectwo prawdziwej pasji do biegania.

Adam Bodurka od lat z zamiłowaniem uprawia biegi długodystansowe. Na swoim koncie ma już udział w licznych maratonach i półmaratonach, których ukończenie wymaga nie tylko doskonałej kondycji, ale również wytrwałości i determinacji. Łączy on codzienną, ciężką pracę w kopalni z regularnymi treningami, które pozwalają mu osiągać coraz lepsze wyniki w zawodach. Jego sportowa pasja jest inspiracją dla współpracowników oraz przykładem na to, że można skutecznie łączyć życie zawodowe z realizacją sportowych marzeń.

Źródło: wKatowicach.eu


