Ilość wyświetleń: 31

Chcieli pomóc koledze, teraz organizuję największe akcje w mieście

Pracownicy Zakładu Górniczego Sobieski w ciągu 2,5 roku oddali ponad 578 litrów krwi. Klub Honorowych Dawców Krwi powstał w tej firmie z inicjatywy zakładowej Solidarności.

 

Pracownicy Zakładu Górniczego Sobieski w ciągu 2,5 roku oddali ponad 578 litrów krwi. Klub Honorowych Dawców Krwi powstał w tej firmie z inicjatywy zakładowej Solidarności.


 

Od 2012 roku akcje oddawania krwi są organizowane w jaworznickiej kopalni raz w miesiącu. Bierze w nich udział ok. 40 osób. – Zawsze udaje się zebrać ponad 25 litrów krwi – mówi Dariusz Piechowicz, związkowiec z Solidarności i prezes Klubu Honorowych Dawców Krwi przy Zakładzie Górniczym Sobieski. Klub powstał w marcu 2012 roku, ale związkowcy z kopalnianej Solidarności już wcześniej organizowali podobne zbiórki. W 2011 roku odbywały się one raz na dwa miesiące. – Przychodziło ponad 90 osób, dlatego postanowiliśmy, że będziemy nasze akcje organizować co miesiąc – dodaje Dariusz Piechowicz.

 

Waldemar Sopata, przewodniczący związku w ZG Sobieski podkreśla, że początek tej działalności związany jest z chorobą jednego z górników. – Nasz kolega był bardzo chory, brał chemię w okresie letnim i odmówiono mu transfuzji krwi, więc postanowiliśmy mu pomóc. Zorganizowaliśmy spontaniczną akcję dla niego. Wzięło w niej udział kilkadziesiąt osób. Wtedy uświadomiliśmy sobie jak bezcennym darem jest krew i że jest wiele osób gotowych się nią podzielić. Tak rozpoczęliśmy współpracę z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach – mówi Waldemar Sopata.

 

W akcjach organizowanych w ZG Sobieski biorą udział głównie pracownicy kopalni, większość z nich to górnicy. – Ci ludzie przychodzą sami od siebie, nikogo nie trzeba namawiać. Na taką postawę na pewno wpływa niebezpieczna praca pod ziemią. Oni wiedzą, że dzisiaj pomogą komuś innemu, ale może zdarzyć się taka sytuacja, że sami będą potrzebowali pomocy – zaznacza Piechowicz.

 

Waldemar Sopata podkreśla, że wśród dawców krwi jest wielu młodych ludzi. – Niektórych z nich udało mi się poznać i jestem pod wielkim wrażeniem. To są ludzie, którzy oddali po 7, 8, 12, a nawet 15 litrów krwi. Robią to honorowo i bezinteresownie. Nie jest prawdą, że dzisiaj młodzi ludzie są nieczuli, że brakuje im empatii – mówi przewodniczący.

 

Akcje krwiodawstwa odbywające się na placu przed jaworznicką kopalnią są otwarte dla wszystkich chętnych. Obok pracowników zakładu uczestniczą w nich mieszkańcy miasta, ale nie tylko. Związkowcy podkreślają, że są tacy, którzy przyjeżdżają z Bukowna, a nawet z Olkusza. – Przychodzą także kobiety, ale jest ich mniej, bo mogą oddawać krew rzadziej od mężczyzn – dodaje Dariusz Piechowicz. – Z akcji na akcję chętnych jest więcej – podkreśla Waldemar Sopata.

 

Tradycje organizowania akcji krwiodawstwa mają dla członków Solidarności duże znaczenie. XXII Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ Solidarność, który odbył się w Wadowicach w październiku 2008 roku ustanowił sierpień Miesiącem Honorowego Krwiodawstwa NSZZ Solidarność. Miał to być dowód pamięci i szacunku dla Jana Pawła II i jego nauki. Po śmierci papieża związkowcy zaczęli organizować zbiórki krwi w kwietniu, ale XXII KZD zdecydował o zmianie miesiąca akcji na sierpień.

 

aga

Źródło strona NSZZ Solidarność Region Śląsko – Dąbrowski.