Ilość wyświetleń: 26

Jaworznicka Solidarność u protestujących w Brzeszczach

Od ponad tygodnia trwają protesty w kopalniach węgla kamiennego. Już ponad 2000 górników protestuje pod ziemią, również wielu pracowników powierzchni przyłączyło się do spontanicznych akcji. Przed kopalniami protestują rodziny górników oraz mieszkańcy wspierając protestujących, blokowane są ulice, organizowane marsze oraz pikiety.

Od ponad tygodnia trwają protesty w kopalniach węgla kamiennego. Już ponad 2000 górników protestuje pod ziemią, również wielu pracowników powierzchni przyłączyło się do spontanicznych akcji. Przed kopalniami protestują rodziny górników oraz mieszkańcy wspierając protestujących, blokowane są ulice, organizowane marsze oraz pikiety.

Przed jedną z kopalń według rządu przeznaczonej do likwidacji KWK Brzeszcze w Brzeszczach, w której pod ziemią protestuje ponad 700 górników i setek na powierzchni trwa również protest rodzin górniczych oraz mieszkańców. Blokowana jest droga miedzy Oświęcimiem a Pszczyną.

Właśnie do tych ludzi z wsparciem we wtorek 13 stycznia udała się około 70 osobowa grupa przedstawicieli Solidarności z Jaworzna. Jaworzniccy związkowcy przywieźli dla protestujących posiłki, wspólnie z mieszkańcami Brzeszcz pikietowali przed kopalnią.

Górnicy oraz mieszkańcy przyjęli jaworznicką Solidarność entuzjastycznie, wspólnie śpiewano piosenki antyrządowe oraz wykrzykiwano hasła przeciw likwidacji kopalń oraz zblokowano drogę.    

Przypomnijmy: po zapowiedzi rządu o planach likwidacji czterech kopalń Kompani Węglowej, górnicy tych zakładów pozostali na dole sprzeciwiając się takim planom restrukturyzacji górnictwa.

Jarosław Grzesik, szef górniczej Solidarności podkreślił, że likwidacja kopalń dotyka tysięcy mieszkańców lokalnych społeczności, dla samorządów miast i gmin to katastrofa. –  Brzeszcze, jedyna kopalnia, największy pracodawca w mieście. Gliwice, ostatnia kopalnia funkcjonująca w tym mieście, Zabrze, ostatnia kopalnia funkcjonująca w tym mieście. Ruda-Śląska, jedna z trzech ostatnich kopalń, gdzie była największa ilość kopalń ze wszystkich miast w Polsce. I wreszcie Bytom, który wcześniej został doświadczony likwidacją sześciu kopalń, dwóch hut i wszystkich dużych zakładów przemysłowych. Ostatni duży pracodawca w tym mieście, który już teraz ma jeden z największych wskaźników bezrobocia na Śląsku i w kraju – mówił Grzesik.

– Cała odpowiedzialność za protestujących, zdesperowanych pracowników kopalń wytypowanych do likwidacji oraz zdesperowanych i mocno zaniepokojonych mieszkańców dzielnic, w których te kopalnie funkcjonują leży po stronie rządowej. W ubiegłym roku wielokrotnie z ust premiera Donalda Tuska i innych polityków koalicji rządzącej PO-PSL zapewniano tych ludzi, że górnictwo to niezwykle ważna gałąź gospodarki i że nie będzie likwidowania kopalń – mówi szef Solidarności Regionu Śląsko – Dąbrowskiego Dominik Kolorz.

Sytuacja jest patowa po zerwaniu niedzielnych 12 godzinnych rozmów z premier Kopacz do protestów przyłączają się kolejne kopalnie ( na obecną chwilę protestują już wszystkie kopalnie Kompani Węglowej). Ze wszystkich stron płyną stanowiska poparcia dla protestujących górników, również Sekcja Terenowa NSZZ Solidarność miasta Jaworzno wystosowała stanowisko popierające spontaniczne protesty w górnictwie ( stanowisko zamieszczone jest na naszej stronie).

Jaworznicka Solidarność znana jest z tego, że nie odwraca się plecami do potrzebujących, związkowcy uczestniczą w wielu protestach w całym kraju jak również za granicą Polski. Znaną grupą Solidarności z Jaworzna są związkowcy Górniczej Solidarności z ZG Sobieski, którzy uczestniczą w wielu protestach, jako służby porządkowe. Jaworznicka Solidarność utożsamia się z protestującymi i wspiera ich na ile mogą.

 

Zdjęcia z Brzeszcz tutaj >>> 

 

Dział informacji KZ NSZZ Solidarność.