Po Mont Blanc przyszedł czas na Tatry. Flaga „Solidarności” znów zdobywa szczyty!

Najpierw Mont Blanc, teraz wymagające tatrzańskie wierzchołki. Flaga NSZZ „Solidarność” ZG Sobieski po raz kolejny znalazła się wysoko ponad tatrzańskimi dolinami. Tym razem towarzyszyła Andrzejowi Witkowskiemu i Mateuszowi Dolega podczas pozaszlakowego wejścia na Żabi Szczyt Wyżni oraz Żabi Mnich.

Górska przygoda członków NSZZ „Solidarność” ZG Sobieski nie zakończyła się wraz ze zdobyciem Mont Blanc. Zaledwie kilka tygodni po historycznym wejściu na najwyższy szczyt Alp nasi przedstawiciele ponownie ruszyli w góry, by zmierzyć się z kolejnym wymagającym wyzwaniem.

Andrzej Witkowski i Mateusz Dolega wybrali tym razem Tatry Wysokie i rejon Żabiej Grani. Ich celem były dwa charakterystyczne, skaliste wierzchołki – Żabi Szczyt Wyżni (2259 m n.p.m.) oraz Żabi Mnich (2146 m n.p.m.).

Nie są to szczyty dostępne dla zwykłego turysty. Na oba wierzchołki nie prowadzą znakowane szlaki turystyczne, a ich zdobycie wymaga odpowiedniego doświadczenia, przygotowania oraz umiejętności poruszania się w wymagającym terenie taternickim.

„Solidarność” ponownie wysoko

Najbardziej symboliczny moment wyprawy nastąpił na szczytach. Po raz kolejny w górach pojawiła się flaga NSZZ „Solidarność” ZG Sobieski.

Jeszcze niedawno można ją było zobaczyć na wysokości 4805 m n.p.m., kiedy Andrzej Witkowski, Mateusz Dolega i Dawid Siwek zdobyli Mont Blanc. Teraz flaga ponownie została rozpostarta na tatrzańskich wierzchołkach.

To piękna kontynuacja górskiej historii naszych członków. Z jednej strony jest to sportowe wyzwanie i realizacja własnych pasji, z drugiej – symbol pokazujący, że barwy „Solidarności” mogą towarzyszyć naszym ludziom wszędzie tam, gdzie prowadzą ich ambicja, odwaga i determinacja.

Od Alp po Tatry – flaga „Solidarności” znów jest wysoko!

Andrzejowi Witkowskiemu i Mateuszowi Dolega gratulujemy kolejnego osiągnięcia. Dziękujemy również za to, że podczas swoich górskich wypraw pamiętają o naszej organizacji i po raz kolejny zabrali ze sobą flagę NSZZ „Solidarność” ZG Sobieski.

Przed nimi zapewne jeszcze niejeden szczyt. My już dziś trzymamy kciuki za kolejne wyprawy i kolejne miejsca, w których biało-czerwona oraz flaga „Solidarności” będą mogły pojawić się wysoko ponad nami. Bo kiedy łączy nas pasja, nie ma granic, których nie można przekroczyć.